Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Co przywozisz z podróży? 15 sposobów na kolekcjonowanie wspomnień

Magnesy, pocztówki, lokalne słodycze, rzeczy od miejscowych twórców… z każdej podróży przywozimy coś trochę innego. Zebraliśmy 15 pomysłów na pamiątki, które dla nas mają znaczenie i po latach potrafią w sekundę przypomnieć konkretny wyjazd.

Co przywozisz z podróży? 15 sposobów na kolekcjonowanie wspomnień

Co przywozisz z podróży? 15 sposobów na kolekcjonowanie wspomnień

Nie znamy chyba nikogo, kto wraca z podróży dokładnie z tym samym bagażem, z którym wyjechał. Nawet jeśli bardzo się staramy podróżować tylko z podręcznym, gdzieś po drodze nagle pojawia się magnes, pocztówka, lokalne słodycze, coś „koniecznie do spróbowania przez wszystkich w domu” i rzecz, której absolutnie nie planowaliśmy kupować, ale przecież jest tak bardzo stąd.

I chyba właśnie takie pamiątki lubimy najbardziej. Nie te, na których przypadkiem nadrukowano nazwę miasta, choć równie dobrze mogłyby pochodzić z pięćdziesięciu innych miejsc. Tylko takie, które naprawdę coś nam o danym wyjeździe przypominają.

My z każdej podróży przywozimy trochę za dużo, ale przez lata wypracowaliśmy kilka kategorii, których prawie nigdy nie odpuszczamy. Jeśli więc zastanawiasz się, co przywieźć z podróży dla siebie albo bliskich, mamy trochę pomysłów.

 

1. Magnes. Zawsze magnes.

Możemy próbować być oryginalni, ale zacznijmy od prawdy: kochamy magnesy.

Kupujemy je praktycznie z każdego miejsca i absolutnie nie mamy zamiaru z tym walczyć. Lodówka i ściana obok niej jest dzięki temu trochę chaotyczna, ale wystarczy na nią spojrzeć, żeby nagle przypomnieć sobie konkretny wyjazd bądź pomarzyć o jakimś innym kierunku patrząc na magnesy otrzymane od przyjaciół, którzy też ciągle gdzieś podróżują. Co ciekawe, po czasie nie zawsze najbardziej lubimy te najładniejsze. Czasami największy sentyment mamy do kompletnie kiczowatego magnesu kupionego gdzieś w ostatniej chwili przed wyjazdem. I właśnie dlatego magnes chyba nigdy nie umrze jako podróżnicza pamiątka.

 

2. Pocztówki, ale niekoniecznie wysyłane z wakacji

Pocztówki też prawie zawsze wracają z nami do domu. Część wykorzystujemy później w albumach, część zostaje jako pamiątka, a część trafia do naszych przyjaciół.

I zdecydowanie bardziej lubimy wyszukiwać te nietypowe niż kupować pierwszą widokówkę z pięcioma zabytkami i wielkim napisem. W małych księgarniach, muzeach, galeriach czy sklepach z lokalnym designem można czasem znaleźć naprawdę piękne ilustracje danego miejsca. Taką pocztówkę chce się później nawet oprawić, a nie schować do szuflady.

 

3. Coś, z czego dane miejsce naprawdę słynie

To jest chyba jeden z naszych ulubionych sposobów wybierania pamiątek. Zamiast pytać „co możemy kupić?”, wolimy zastanowić się: z czego właściwie słynie to miejsce?

Może to być lokalna ceramika, charakterystyczny wzór, produkt tworzony przez lokalnych rzemieślników, konkretny rodzaj herbaty, oliwa, przyprawa, kosmetyk, ilustracja albo rzecz związana z tradycją danego regionu. Dzięki temu pamiątka ma trochę więcej sensu niż kolejny przedmiot z nazwą miasta nadrukowaną na środku.

 

4. Lokalne słodycze, czyli pamiątka, która najczęściej nie dożywa tygodnia

To u nas właściwie osobna tradycja. Bardzo często podczas wyjazdu szukamy słodyczy, które są charakterystyczne właśnie dla danego miejsca. Potem przywozimy kilka opakowań do domu i rozdajemy rodzinie czy znajomym. To jest też świetny sposób na przedłużenie podróży o jeszcze jeden wieczór. Wracacie, robicie herbatę, otwieracie wszystko, co przywieźliście i każdy próbuje. Oczywiście połowa rzeczy okazuje się świetna, jedna jest kompletnie niezrozumiała, a o jednej wszyscy mówią: „dlaczego kupiliśmy tylko jedno opakowanie?”.

 

5. Jedzenie, które później próbujesz odtworzyć w domu

Nie wszystko da się przewieźć, ale czasem zamiast gotowego produktu warto przywieźć składnik albo po prostu… pomysł.

Z podróży często zostaje nam konkretne danie, smak albo połączenie, którego wcześniej nie znaliśmy. Potem zaczyna się szukanie przepisu i próba odtworzenia go w domu. Nigdy nie smakuje dokładnie tak samo, ale może właśnie o to chodzi i dzięki temu ponownie chcemy wrócić w tamto miejsce. Pamiątka z podróży nie zawsze musi być przedmiotem. Czasami jest nią coś, co na stałe trafia do Waszej kuchni.

 

6. Małe rzeczy od lokalnych twórców

Jeżeli mamy wybór między masowo produkowaną pamiątką a czymś z małej pracowni, zwykle wybieramy tę drugą opcję. Grafika, plakat, mała ceramika, biżuteria, notes, ręcznie robiona ozdoba czy nawet ciekawie zaprojektowana torba potrafią być piękną pamiątką, a jednocześnie wspieramy kogoś, kto faktycznie tworzy w danym miejscu. I bardzo często właśnie takie rzeczy po latach nadal stoją gdzieś w domu, podczas gdy typowo turystyczne gadżety dawno zniknęły.

 

7. Coś praktycznego, czego naprawdę będziesz używać

To jest kategoria, którą z wiekiem doceniamy coraz bardziej.

Kubek z małej lokalnej pracowni, fartuch, ściereczka z ciekawym wzorem, torba, notes, filiżanka, kosmetyczka czy kawa. Pamiątka nie musi stać na półce i zbierać kurzu. Wręcz przeciwnie. Fajnie, kiedy pojawia się później w zwykłym życiu i zupełnie niespodziewanie przypomina o podróży. Robisz rano kawę i myślisz o tym miejscu :) I nagle jesteś myślami trochę dalej niż we własnej kuchni.

 

8. Papierowe drobiazgi, które same wpadają w ręce

Tutaj nie chodzi o specjalne kupowanie czegokolwiek. Czasem po podróży zostaje piękna karta z wejścia do jakiejś atrakcji, nietypowe opakowanie, mapa restauracji, wizytówka miejsca, ciekawa etykieta czy ulotka z grafiką, która od razu przypomina konkretny dzień.

My takie rzeczy często wykorzystujemy później przy tworzeniu albumów, dlatego zanim wszystko trafi do kosza, robimy szybki przegląd. Nie potrzebujemy pięćdziesięciu paragonów. Ale jedna rzecz, z którą wiąże się jakaś historia? Zdecydowanie może zostać.

 

9. Lokalne książki i księgarnie

To trochę mniej oczywista pamiątka, ale bardzo ją lubimy. Nie musi to być nawet książka o danym miejscu. Może być po prostu kupiona w fajnej księgarni podczas podróży. Wystarczy zapisać w środku datę i miasto. Za kilka lat bierzesz ją z półki i zanim jeszcze przypomnisz sobie treść, pamiętasz, gdzie ją kupiłeś. Szczególnie fajne są też książki dla dzieci w lokalnym języku, pięknie ilustrowane przewodniki albo wydawnictwa poświęcone architekturze czy kuchni danego miejsca.

 

10. Plakaty i ilustracje zamiast kolejnej typowej pamiątki

Jeśli lubisz przywozić coś do domu, warto zaglądać do muzealnych sklepów, galerii i małych sklepów z grafiką. Często można znaleźć minimalistyczną ilustrację miasta, mapę, plakat z lokalnego wydarzenia albo grafikę przedstawiającą charakterystyczny element regionu. Po oprawieniu wygląda to później jak część wnętrza, a nie typowa wakacyjna pamiątka. I to jest dokładnie ten rodzaj rzeczy, który lubimy najbardziej: ktoś może zobaczyć ładny plakat, a Ty widzisz za nim cały konkretny wyjazd.

 

11. Coś dla ludzi, którzy zostali w domu

Tutaj zdecydowanie króluje u nas jedzenie.

Zamiast kolejnych przypadkowych breloków wolimy przywieźć bliskim coś, czego mogą spróbować. Lokalne słodycze, herbatę, kawę, przyprawy albo inną specjalność danego miejsca. To też daje pretekst, żeby po powrocie usiąść razem i opowiedzieć trochę o wyjeździe.

 

12. Zdjęcia

O zdjęciach pisaliśmy już więcej przy okazji dokumentowania podróży, więc nie będziemy tutaj robić z tego kolejnego poradnika fotograficznego.

Ale jeśli mówimy o tym, co przywozimy z podróży, to właśnie zdjęć przywozimy najwięcej. I z czasem coraz bardziej doceniamy nie tylko piękne widoki, ale takie totalnie zwyczajne kadry. Stolik w kawiarni. Droga. Bałagan w samochodzie podczas road tripu. Dziecko śpiące po całym dniu zwiedzania. Widok z okna. Zdjęcia zabytków znajdziemy później w internecie w tysiącu lepszych wersji. Naszych własnych momentów już nie.

 

13. Filmy, na których słychać podróż

To trochę inna pamiątka niż zdjęcie. Na filmie zostaje głos, gwar ulicy, fale, śmiech, muzyka gdzieś w tle, rozmowa, której w momencie nagrywania nawet specjalnie nie zauważyliśmy.

I właśnie dlatego po kilku latach krótkie przypadkowe nagranie może wywołać dużo więcej emocji niż perfekcyjne zdjęcie. Nie musi być piękne. Ma być Wasze.

 

14. Nie zabieramy natury ze sobą

Muszelka z pięknej plaży może wyglądać jak idealna darmowa pamiątka. Piasek też. Kamień ze szlaku również. My jednak zostawiamy takie rzeczy dokładnie tam, gdzie je znaleźliśmy. Po pierwsze, w wielu miejscach zabieranie elementów natury jest zabronione. Po drugie, jeśli każde z milionów odwiedzających dane miejsce zabrałoby sobie „tylko jedną małą muszelkę”, efekt przestałby być taki niewinny.

 

 

15. Kolejne miejsce zaznaczone na naszej mapie

I dochodzimy do pamiątki, która została z nami na stałe.

Po powrocie z podróży siadamy, przypominamy sobie wszystkie miejsca, przeglądamy zdjęcia i zaznaczamy kolejne odwiedzone kraje na naszych bluzach z mapą świata. To trochę taki ostatni punkt wyjazdu. Lot zakończony. Walizki rozpakowane. Pranie zrobione. Magnes już jest na lodówce. Słodycze prawdopodobnie zjedzone :) można zaznaczyć kolejny kraj.

Właśnie z takiej potrzeby powstały nasze bluzy z mapą świata do zaznaczania odwiedzonych krajów. Chcieliśmy mieć pamiątkę, która nie dotyczy tylko jednej podróży, ale zbiera wszystkie w jednym miejscu. Każda bluza zaczyna tak samo. A potem z każdym wyjazdem wygląda coraz bardziej "po naszemu" I chyba właśnie to jest w niej najfajniejsze.

 

Co więc warto przywozić z podróży?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi.

Jeśli kochasz magnesy, przywoź magnesy. Jeśli najlepszą pamiątką jest dla Ciebie lokalna ceramika, szukaj ceramiki. Jeśli chcesz wracać z walizką pełną słodyczy dla wszystkich znajomych, absolutnie rozumiemy :)

My najbardziej lubimy te pamiątki, które naprawdę mają związek z miejscem albo z tym, co przeżyliśmy. Nie muszą być drogie. Nie muszą też być ładne dla kogokolwiek poza nami.

Bo po kilku latach nie chodzi już właściwie o sam magnes, pocztówkę czy bluzę. Chodzi o to, że patrzysz na coś i nagle przypomina Ci się cały wyjazd. A właśnie po to chyba w ogóle przywozimy pamiątki.

 

Ściskamy,

Wear Your Journey!

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz